Jeszcze nic nie sprzedajesz? Wyjdziesz z pierwszą gotową, wycenioną ofertą — zamiast kolejnego miesiąca planowania.
Sprzedajesz, ale nie idzie? Wydobędziesz ofertę, której rynek naprawdę chce — zamiast dokładać kolejne pomysły na ślepo.
A metoda zostaje z Tobą na zawsze — tę samą linię wydobywczą uruchomisz przy każdej kolejnej ofercie, usłudze i produkcie.
Dokładnie tak wygląda mój poniedziałek.
ZAUFALI MI
Niedzielny wieczór. Otwierasz notatki: szósty pomysł na ofertę w tym roku. Pięć poprzednich umarło w fazie „jeszcze to przemyślę". W poniedziałek wracasz do pracy, która zjada Twoją wiedzę po kawałku — a Ty dalej nie wiesz, KTÓRY pomysł jest ten.
To ma swoją nazwę: Pułapka 3%. Cała uwaga rynku idzie do tych trzech procent ludzi, którzy już wiedzą, czego chcą i są gotowi kupić dziś. Reszta — 97% — dostaje same porady „zacznij", ale nikt nie pokazuje, jak przejść od wiedzy do konkretnej oferty. Nie zatrzymał Cię brak zdolności. Zatrzymał Cię brak procesu.
W obu miejscach problem jest ten sam: nie brakuje Ci wiedzy. Brakuje Ci metody, która zamienia ją w ofertę, jakiej rynek chce.
To nie moja wina — po prostu nikt nie pokazał mi, jak to poskładać.
Cały rynek każe Ci ofertę — produkt lub usługę — TWORZYĆ. Stąd pusta kartka, miesiące i prokrastynacja. Ekstrakcja 48h robi coś innego: zakłada, że oferta już w Tobie jest, a AI jest maszyną wydobywczą. To nie jest „szybsze tworzenie". To fundamentalnie inne podejście.
Wymyślasz, co mogłoby się sprzedać. Potem sprawdzasz, czy się sprzeda. Każda decyzja to zgadywanie, więc każda kosztuje tygodnie — i dlatego większość pomysłów umiera przed startem.
Materiał jest gotowy: Twoje doświadczenie, przypadki, odpowiedzi, których udzielasz od lat. Praca polega na wydobyciu go i sprawdzeniu na rynku — a to mieści się w weekend.
Dlatego w Ekstrakcji walidacja jest PRZED budowaniem, nie po — pracę wkładasz tylko w to, co ma kupca. To nie jest metoda na jedną ofertę: linia wydobywcza zostaje z Tobą — drugą ofertę wydobywasz szybciej niż pierwszą.
Ekstrakcja 48h to pierwszy krok większej drogi, którą nazywam System 97% — tej, którą w pełni przechodzę z uczestnikami w Momentum 90. Tu dostajesz sam pierwszy krok, jako samodzielne narzędzie: decyzja „co sprzedawać" blokuje więcej ludzi niż cała reszta razem wzięta.
Ten sam zasób wiedzy. Zupełnie inny punkt, w którym stoisz w poniedziałek.
KOSZTKażdy miesiąc krążenia = miesiąc, w którym Twoja wiedza zarabia 0 zł.
KOSZT97 zł i jeden weekend.
Więc istnieje inna droga niż wymyślanie oferty od zera.
Nie cztery tematy do przemyślenia — cztery etapy, po których zostaje coś, czego wcześniej nie było na piśmie.
co masz
Wychodzi na wierzch to, za co ludzie już dziś Ci dziękują — także to, czego u siebie nie widzisz, bo wydaje Ci się oczywiste.
Wynik: spisana lista Twoich realnych kompetencji.
w co to zamienić
Z inwentarza powstaje zestaw konkretnych koncepcji oferty — produktu lub usługi. Nie wymyślasz z głowy — wybierasz z listy wyprowadzonej z Twojej wiedzy.
Wynik: 5–7 kierunków zamiast pustej kartki.
co rynek kupi
Kierunki spotykają prawdziwy rynek: publiczne dyskusje, opinie i oferty konkurencji. Zostaje to, pod czym są ślady popytu, a nie samo przeczucie.
Wynik: krótka lista poparta danymi i językiem klientów.
test odporności oferty
To, co przeszło, dostaje najtwardsze pytania — te, które i tak zadałby rynek po premierze. Lepiej usłyszeć je dziś niż za trzy miesiące.
Wynik: koncepcja, która udźwignęła krytykę — albo wiesz, czego jej brakuje.
Kończysz z listą realnych kompetencji zamiast wyobrażenia o sobie.
Zostaje kilka kierunków, które obroniły się przy zderzeniu z rynkiem — razem z tym, kim jest Twój klient i jakim językiem mówi o problemie.
Jedna koncepcja, jeden odbiorca, pierwsza cena — wpisane do Arkusza Decyzyjnego i podpisane. Temat zamknięty.
To konkretna, krótka ścieżka — cztery etapy i weekend, nie pół roku.
Opinie z moich programów i szkoleń. Wyniki indywidualne.
Moja własna droga tą samą metodą: pierwszy miesiąc sprzedaży zamknęłam kwotą 30 tysięcy złotych. Dziś to ponad 50 tys. zł miesięcznie, a najlepszy miesiąc wyniósł 96 913,80 zł.
Ten warsztat to pierwszy krok tej samej drogi. Poniżej opinie osób, które ze mną pracowały:
Ludzie tacy jak ja już to zrobili.
Dwie drogi prowadzą tu z różnych miejsc — usługi, 1:1, mała oferta albo czysta karta.
WYCHODZISZ Z:Jedną zwalidowaną koncepcją oferty, pierwszą ceną i jasnym następnym krokiem.
WYCHODZISZ Z:Koncepcją nowej oferty osadzoną w realnym popycie Twojej niszy — albo z jasną decyzją, co w obecnej ofercie poprawić, a co wymienić.
Jedna rzecz łączy obie drogi: decyzja oparta na badaniu rynku, nie na przeczuciu.
To jest dla mnie.
Cały ten warsztat jest o podejmowaniu decyzji — zacznij od tej.
Od 17 sierpnia warsztat kosztuje 147 zł. Do tego czasu — 97 zł, w komplecie z dostępem na zawsze.
cena brutto · jednorazowo · bez subskrypcji
ODBIERAM DOSTĘPPo zakupie masz 30 dni na zwrot. Jeden mail, bez pytań.
Ten proces wybrał oferty, które kupiło łącznie 498 osób. Teraz przechodzisz go Ty.
Wiem dokładnie, co dostaję i ile to kosztuje.
30 dni gwarancji satysfakcji: przejdziesz proces i uznasz, że nic Ci nie dał — jeden mail i zwracam całość, bez pytań.
Jedyne ryzyko, jakie tu ponoszę, to nie zrobić nic.
Realnie 3–4 godziny pracy rozłożone na weekend. Nie musisz siedzieć 48 godzin — masz 48 godzin, żeby te kilka godzin gdzieś zmieścić. Materiał zostaje u Ciebie na zawsze, więc możesz zacząć w dowolny weekend.
Nie i nie. Darmowe wersje wystarczą, a całą pracę z AI masz przygotowaną — kopiujesz, wklejasz, czytasz wynik. Jeśli umiesz wysłać maila, umiesz przejść ten warsztat.
Odwrotnie — dokładnie na to jest ten warsztat. Ekstrakcja 48h nie zakłada, że masz pomysł. Zakłada, że masz wiedzę i doświadczenie, z których pomysł da się wydobyć. Brak pomysłu to punkt startu, nie przeszkoda.
Tak — i nie chodzi o zaczynanie od nowa. Ekstrakcja 48h działa też na to, co już masz: przepuszczasz obecną ofertę przez sito rynkowe i widzisz czarno na białym, co w niej poprawić, a co wymienić. Zamiast dokładać kolejny pomysł na ślepo, zostaje Ci jedna oferta — ta, pod którą widać ślady popytu.
A jeśli okaże się, że kierunek był dobry i brakowało mu tylko ostrzejszego „dla kogo" — to też jest wynik. Też na piśmie.
Bo wchodzisz w metodę, zanim zrobi się o niej głośno. Cena premierowa to podziękowanie dla pierwszych osób, które przechodzą Ekstrakcję 48h przed falą opinii i przykładów — a te opinie powstaną właśnie z Waszych arkuszy.
17 sierpnia cena rośnie do 147 zł i tyle zostaje. To nie jest trik ani sztuczne odliczanie — po prostu od tego dnia warsztat kosztuje więcej. Jeśli kupisz dziś, dostajesz go za 97 zł, z dostępem na zawsze, razem ze wszystkim, co do niego z czasem dojdzie.
Kurs uczy, jak zrobić produkt. Ten warsztat doprowadza Cię do decyzji, JAKĄ ofertę zbudować — i sprawdza ją na rynku, zanim cokolwiek zbudujesz. Wychodzisz nie z notatkami do wdrożenia „kiedyś", tylko z jedną koncepcją, ceną i odbiorcą na piśmie.
To też jest wynik, i to cenny: arkusz pokaże, czego zabrakło — popytu, Twojej przewagi czy czasu na wdrożenie. Lepiej dowiedzieć się tego w weekend za 97 zł niż po pół roku budowania. A jeśli uznasz, że warsztat nic Ci nie dał — masz 30 dni na zwrot.
Nie dostaniesz kolejnych. Dostaniesz sito: dziesięć pomysłów przechodzi selekcję, jeden przechodzi walidację. Wychodzisz z jednym — i z powodem, dla którego to właśnie ten.
Nie mam już pytania, które by mnie zatrzymało.
Wiedzę już masz — to jej nie brakowało. Brakowało procesu, który wyciągnie z niej jedną konkretną rzecz do sprzedania. Tym procesem jest Ekstrakcja 48h: nie tworzysz oferty od zera, tylko wydobywasz ją z tego, co już umiesz.
Chcę wydobyć swoją ofertę — 97 zł 97 zł · cena premierowa do 16.08 · 30 dni gwarancji · zaczynasz od razuZa 48 godzin możesz dalej mieć 10 pomysłów. Albo jedną gotową ofertę.
Zaczynam w ten weekend.